Blog > Komentarze do wpisu

Szmateks Warszawa

Nie, nie umieram z powodu reklamy na Centralnym, ale obojętność prowadzi do tego...

fot. Bartosz Bobkowski/Agencja Gazeta

Kolega Śmik z właściwym sobie poczuciem humoru zapytał mnie dzisiaj: to co, bojkot Carlsberga? Ustaliliśmy, że tym razem może jednak on, bo wystarczy, że nie mam co na kark włożyć, na trzeźwo nie dam rady w tym mieście.

poniedziałek, 12 grudnia 2011, kovalesku

Polecane wpisy

  • Pięknej Warszawy nam życzę

  • Miasto wielkiego formatu?

    Fot. Bartek Bobkowski/Agencja Gazeta Kawałek po kawałku sprzedajemy nasze miasto. Można już zasłonić banerem dworzec, most, postawić dmuchaną reklamę przy stacj

  • Róbmy swoje

    Spotkałam się z niezwykle dynamicznym młodym człowiekiem z firmy Platige Image. Trochę, żeby poznać kulisy powstawania filmów promocyjnych i ponarzekać na urzęd

Komentarze
Gość: Afor, *.dynamic.gprs.plus.pl
2011/12/13 00:19:11
PLK, jako właściciel mostu, nie dostała za te reklamę ani grosza...
-
Gość: nikt, 195.205.114.*
2011/12/13 07:32:05
czyli PLK dało się wyruchać (inaczej nie umiem tego nazwać) i zgodziło na coś tak obleśnego za darmo?

sami sobie winni... ja tylko się zastanawiam kto na tym zarobił...?
-
Gość: , 91.208.93.*
2011/12/13 08:25:33
taki byl plan od poczatku. na poczatek niby symulacja warszawskiego golden gate (jakim most mial sie stac), a pozniej juz po oswojeniu spoleczenstwa - szmata reklamowa na calym moscie. oby pomyslu nie podchwycil ZDM, bo zaraza przeniesie sie na pozostale warszawskie mosty...
-
Gość: MarcinW, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/12/13 15:55:24
a tam bojkot bojkot... toż nam most nowy postawili :-) i to w jedne dzień

Polak potrafi ! :-)))
-
Gość: myszacicha, 158.36.97.*
2011/12/13 20:16:43
zaczynam zmieniac zdanie co do tych bojkotow - od paczatku bylam przeciwna "karaniu" H&M, bo to nie ich wina, tylko PKP (dowod: w innych krajach tego nie ma). ale teraz mysle, ze jesli elyta wreszcie skuma, ze bojkotujac zachodnie marki, przyczyni sie wspierania kupnem marek polskich, to jest w tym jakis zrabek mysli. np. piwo carlsberg jest ohydne, a krolewskie nie gorsze i value for money. a wiec bojkotujcie, courage! pozdrawiam z kraju ortodoskyjnie kupujacego rzeczy rodzimej produkcji, najlepiej optrzone narodowa flaga na rekawie lub pudelku mleka
-
Gość: Nikt, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/14 01:21:41
" w innych krajach tego nie ma" ??? ... Co za totalna bzdura, kolega chyba nigdy nie byl zagranica.
-
Gość: MiastoMojeAwNim, *.aster.pl
2011/12/14 05:27:48
To kto na tej reklamie zarabia, jak nie PLK?
przy okazji zapraszamy na stronę www.polskioutdoor.blogspot.com/ lub na fb www.facebook.com/MiastoMoje?sk=info
MiastoMojeAwNim to inicjatywa, której celem jest obrona polskich miast przed inwazją reklam. Chcemy doprowadzić do uchwalenie przez sejm RP Ustawy o estetyce przestrzeni publicznej, na podobieństwo rozwiązań prawnych funkcjonujących w krajach Unii Europejskiej.
-
Gość: myszacicha, 146.247.196.*
2011/12/14 09:31:33
czyj kolega? pozdrawiam zzagranico
-
Gość: koko, 193.59.103.*
2011/12/14 15:54:37
sę pozwolę:

www.facebook.com/media/set/?set=a.1988962974825.2090804.1565873643&type=1
-
Gość: nikt, 195.205.114.*
2011/12/15 20:37:18
taki mały Olsztyn ma np. asystentkę prezydenta ds. estetyzacji miasta...
i efekty też widać choć teraz to dopiero początki a dziewczyna zmaga się sama ze wszystkim...
-
Gość: MiastoMojeAwNim, *.aster.pl
2011/12/16 11:34:55
W Olsztynie tak jak w wielu miastach pracuje Plastyk Miejski (tylko w Warszawie i Olsztynie ten wydział nazywa się Wydziałem Estetyki). Problem nie leży w tym, że oni nie pracują, tylko w tym, że pracują w ramach beznadziejnego polskiego prawa, które pozwala na to, co widzimy za oknam. Dlatego konieczna jest zmiana prawa.
Jedyny przypadek próby uregulowania tego tematu z innej strony, jest inicjatywa Pana Jacka Stokłosa, Plastyka Mieskiego z Krakowa, który przeforsował stworzenie w historycznym centrum miasta tzw. "Parku Kulturowego", który w całości jest objety bardziej restrykcyjnymi prawami. To samo próbował przeforsować Pan Gamdzyk w Warszawie i Pan Jacek Piatek w Bygdoszczy. Niestety nie udało się.
-
Gość: myszacicha, 158.36.96.*
2011/12/16 11:50:39
no ale zaglosowalismy na easi-pizi-jazzy-jest dobrze frakcje niezmieniania polskiego prawa, wiec troche odpowiedzialnosci. zmian nie bedzie i tyle
-
Gość: nikt, 195.205.114.*
2011/12/16 15:47:30
w Olsztynie nie ma plastyka miejskiego (to stanowisko od lat jest nie obsadzone)
dziewczyna, która od roku pełni "role" plastyka miejskiego oficjalnie jest asystentem prezydenta. Co za tym idzie nie ma wydziału jest sama jedna a robi naprawdę sporo np ma na głowie cały system informacji miejskiej który właśnie projektuje. a to nie jest jej jedyne zajęcie.

I co ważniejsze od czasu kiedy się pojawiła ta pani powoli się zmienia na lepsze.
-
Gość: nikt, 195.205.114.*
2011/12/16 15:51:58
olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,8393218,_Pol__plastyk__czyli_asystentka_ds__estetyzacji.html
-
Gość: nikt, 195.205.114.*
2011/12/16 15:54:54
niestety dziewczyna nie ma wpływu na projekty już realizowane co mocno utrudnia prace...
tak prawo jest beznadziejne!
-
r.glogowski
2011/12/16 20:40:52
i bardzo dobrze. Ta reklama w rzeczywistości prezentuje się jeszcze lepiej niż na zdjątku. Chciałabyś szarego brudnego miasta jak za komuny. Jeśli gwałci to twoją wrażliwość wynoś się za miasto podziwiać zagajniki na płaskim Mazowszu. Albo do lasu!

W Londynie, w Berlinie (do niedawna Brama Brandenburska była zasłonięta reklamą T-Mobile), w większości europejskich miast instaluje się podobne i większe reklamy i nie ma w tym nic złego. Jeśli dodatkowo pieniądze idą na jakiś cel, na który bez reklamy musielibyśmy się składać z podatków..., że trzeba się tylko cieszyć.

To jest kolejna egzemplifikacja (z nazwy tylko), lewicowego ę ą.

Jeśli za pieniądze z tej reklamy opłacane jest chociażby oświetlenie na tym moście, to jesteś Kowalska dętą kwoką.
-
2011/12/21 12:42:25
Matkoicórko.
Ja nie na temat.
Panie Glogowski, istnieje takie zjawisko jak netykieta, pochodna tzw. kultury osobistej.

Autorce bloga gratuluję twardej skóry (nie żebym kadziła, bo nie wszystko lubię, co piszesz, ale chamówy nie lubię najbardziej)
-
Gość: j, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/22 02:04:48
r.glogowski - w Berlinie wlasciwie w ogole nie ma bannerow, a taki burdel jaki mamy w okolicach Palacu Kultury bylby nie do pomyslenia. Chyba nie porownujesz na powaznie okolic Bramy Brandenburskiej do ktoregokolwiek w gruncie rzeczy skrawka Warszawy? Przeciez tu nie da sie rozejrzec, zeby nie trafic na reklame wielkoformatowa, czegos takiego naprawde nie ma chyba nigdzie :/
-
Gość: gość, *.adsl.inetia.pl
2011/12/22 13:54:56
-> R. Głogowski - proponuję przenieść się z Twoją agresją na inne fora - może coś dla kiboli się znajdzie?
a co do banerów w miastach niemieckich - otóż: nie występują; lub występują bardzo sporadycznie. i rzeczywiście - jak występują - to potem widać ich efekt w postaci wyremontowanej fasady. wtedy banery znikają. u nas szmatami zawieszone jest całe miasto! Warszawa jest najbardziej zapyziałym miastem europejskim i na pewno najbardziej zapaskudzonym reklamami. prowizorka, syf, tandeta, brudna szmata, rozsypujaca się buda i agresywni kolesie jak RG. oty stolyca właśnie!
-
2013/12/09 15:18:27
Taka reklama jest warta tyle co uncja złota ...ale razy 15, więc jest o co się kłócić. Przez to ma ona znaczenie dla rynku itp, choć niektóre centra miast się z nich wycofują. Mnie wydaje się jednak, że decyzja ta powinna bardziej leżeć po stronie mieszkańcow bloku, niż być narzucana odgórnie.

Gazeta.pl Warszawa

Gazeta.pl Warszawa

Gazeta.pl Warszawa