Blog > Komentarze do wpisu

Skromna reklama, kulturalny prezes

 

Ze zdumieniem obserwuję, co wyrabia Jacek Prześluga - wiceprezes PKP, prezes spółki Dworzec Polski. Na peronie 4 strzelił sobie w stopę. Teraz broniąc płachty reklamowej i krytykując efekty remontu, który sam nadzoruje, strzela sobie w kolano.

Toż ten człowiek mógłby być królem Warszawy! Zatrudnił świetnych, powszechnie szanowanych projektantów z Towarzystwa Projektowego do renowacji dworca. Efekty, poza kilkoma absurdami w stylu kubików w hali głównej, przerosły nasze najśmielsze oczekiwania. Jeszcze nie tak dawno baliśmy się, że Centralny zostanie zburzony albo do końca ulegnie dewastacji. A tu proszę - czysto, jasno, mamy się czym pochwalić.

Prezes mógłby za to teraz zbierać gratulacje i nagrody. Również za to, że dworzec postanowił uczynić otwartym na działania kulturalne. A tymczasem słyszy tylko buczenie publiki, jak podczas ostatniej aukcji kasetonów. Dlaczego? Przez swoją butę i arogancję. Kpił sobie z prof. Porębskiego, gdy ten śmiał skrytykować pomysł zamalowywania właśnie oczyszczonych ścian peronu 4 fatalnym graffiti. Teraz brnie dalej, odnosząc się do tej - jak ją określa - „w skromnym kształcie” reklamy H&M. „Siatki mogą być zadrukowane według indy­wid­u­al­nego pro­jektu uznanego artysty”? Prezes jest przekonany, że takim właśnie unikatowym dziełem jest reklama H&M. I dla odwrócenia uwagi znów atakuje projektantów. Zresztą przeczytajcie sami...

Zamiast dać się nam nacieszyć choć przez chwilę tą odzyskaną architekturą, sprzedał ją firmie odzieżowej, która wdarła się w każdy możliwy zakamarek dworca. Naprawdę można było poprzestać na reklamach w hali głównej i też by się zarobiło. Nie trzeba od razu opakowywać całego budynku. Poza tym nic by się panu prezesowi nie stało, gdyby choć raz przyznał się do błędu i przychylił do głosu warszawiaków korzystających z JEGO dworca. 

czwartek, 08 grudnia 2011, kovalesku

Polecane wpisy

  • Pięknej Warszawy nam życzę

  • Miasto wielkiego formatu?

    Fot. Bartek Bobkowski/Agencja Gazeta Kawałek po kawałku sprzedajemy nasze miasto. Można już zasłonić banerem dworzec, most, postawić dmuchaną reklamę przy stacj

  • Róbmy swoje

    Spotkałam się z niezwykle dynamicznym młodym człowiekiem z firmy Platige Image. Trochę, żeby poznać kulisy powstawania filmów promocyjnych i ponarzekać na urzęd

Komentarze
Gość: Afor, *.dynamic.gprs.plus.pl
2011/12/08 21:51:35
Te absurdalne kubiki to dzieło tych genialnych projektantów, co by dowodziło, że ten gościu z dworca ma jednak trochę racji. Spieprzyli przestrzeń publiczną wewnątrz obiektu, a protestują, gdy ktoś psuje na zewnątrz. To się nie trzyma kupy, tak samo jak rzetelność Gazety, która publikuje cały list projektantów, a pismo ich adwersarza skrótowo omawia. Przed czym nas chcecie obronić, obrońcy wolnego słowa? Jeśli facet nie ma racji, to się doszczętnie skompromituje, ale jeśli ma, to wasza wina w tym, że nie pozwalacie jej upowszechnić. Nagonka z tezą. Tak jak ten blog. Powstał po to, by pokazać, ze facet z dworca to kretyn. A rozmawiała z nim, czy się brzydzi? A?
-
Gość: korek, *.aster.pl
2011/12/09 01:09:14
Tylko że mnie Prześluga tym tekstem przekonał. Łatwo tak w niego walić z Maca siedząc sobie w kawiarni i zakładając grupy protestu na fb, ale skąd gość ma wziąć pieniądze na utrzymanie dworca? Będzie kasa to nie będzie reklam. Proste.
-
Gość: demmat, 193.0.107.*
2011/12/09 13:50:31
A skąd się weźmie kasę? Teraz się zarobi na reklamie i co? Starczy na chwilę. Znowu powieszą reklamę.


Projekt Towarzystwa Projektowego nie był idealny. Tyle że ktoś ten projekt wybrał. Były to inne władze PKP, ale jednak. Atakować należy klienta, który wybrał niefortunnie. Jak ja sobie zechcę dom bez okien i drzwi, to ja będę debilem, a nie projektant który to zaprojektował.
-
Gość: wida, *.um.warszawa.pl
2011/12/09 13:58:00
Widzę, że jak zabrakło Ewy Czeszejko-Sochackiej redaktor znalazła sobie kolejnego wroga, wszak inaczej nie da się żyć...
-
Gość: myszacicha, 158.36.96.*
2011/12/09 17:14:11
moze sie tak zdarzyc, ze po kosztujacych 430 miliony fajerwerach prezydencji, nasz premier tez bedzie musial cos obwiesic, sprzedac cos pod reklame albo (cos jeszcze) obcemu kapitalowi. bo sie spuscil na reanimacje unijnego trupa. trudna sprawa. mam nadzieje, ze wtedy wiecej osob opoznionych zorientuje sie, ze wydawal na pozory, a nie na istote rzeczy
-
Gość: lewandowski, *.home.aster.pl
2011/12/10 18:21:15
a mnie to muszę przyznać wszystko jedno z tą reklamą. żeby tylko nie śmierdziało na peronach.
-
2011/12/10 23:42:08
a w takim jednym filmie to Pan mówił co innego
-
Gość: miesto, *.adsl.inetia.pl
2011/12/11 07:11:56
Brawo Jacek.
-
Gość: Afor, *.dynamic.gprs.plus.pl
2011/12/12 08:42:32
Strasna zaba, Gałczyński dla Prawdziwej Warszawy... Dedykowany tym, którzy umierają z powodu reklamy na Centralnym...

Konstanty Ildefons Gałczyński

Strasna zaba
wiersz dla sepleniących

Pewna pani na Marszałkowskiej
kupowała synkę z groskiem
w towazystwie swego męza, ponurego draba;

wychodzą ze sklepu, pani w sloch,
w ksyk i w lament: - Męzu, och, och!
popats, popats, jaka strasna zaba!

Mąz był wyżsy uzędnik, psetarł mgłę w okulaze
i mowi: - Zecywiście cos skace po trotuaze!

cy to zaba, cy tez nie,
w kazdym razie ja tym zainteresuję się;

zaraz zadzwonię do Cesława,
a Cesław niech zadzwoni do Symona -
nie wypada, zeby Warsawa
była na "takie coś" narazona.

Dzwonili, dzwonili i po tsech latach
wrescie schwytano zabę koło Nowego Świata;
a zeby sprawa zaby nie odesła w mglistość,
uządzono historycną urocystość;

ustawiono trybuny,
spędzono tłumy,
"Stselców" i "Federastów"
- Słowem, całe miasto.

Potem na trybunę wesła Wysoka Figura
i kiedy odgzmiały wsystkie "hurra",
Wysoka Figura zece tak:

- Wspólnym wysiłkiem ządu i społecenstwa
pozbyliśmy się zabiego bezecenstwa
panowie, do gory głowy i syje!

A społecenstwo: - Zecywiscie,
dobze, ze tę zabę złapaliście,
wsyscy pseto zawołajmy: "Niech zyje!"

Konstanty Ildefons Gałczyński
1936

-
Gość: MarcinW, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/12/14 14:54:25
hmmm... musiałem ostatnio odebrać przesyłkę z pociągu i będąc przed czasem pochodziłem sobie w koło dworca i nie ukrywam, że jednym z wrażań jakie można mieć, to że w mieście pojawił się nowy sklep marki H&M.... tak na prawdę brakuje jeszcze stelaży z ubraniami tu i tam i sklep jak znalazł :-)

niezależnie od tego jak bardzo potrzebna jest teraz kasa, nie powinno się dopuszczać do takiego obklejenia reklamami budynku, który po remoncie powinien nacieszyć oczy warszawiaków i przyjezdnych
-
r.glogowski
2011/12/16 20:27:57
Agnieszko Kowalska, popracuj najpierw nad architekturą swojego górnego uzębienia ( bo to nie jest tak, że to niezależne od Ciebie, taka się urodziłaś i nic nie da się zrobić - są aparaty, z roku na rok coraz tańsze), potem natrząsaj się nad przestrzenią publiczną największego dworca kolejowego w Polsce. Wolę oglądać ładne dziewczyny, apetycznych facetów w dobrze skrojonych ubraniach, przede wszystkich na częściej niż raz do roku zmienianych nośnikach niż dotowane przez PKP bohomazy kolesi, którzy uznani są za zdolnych tylko dlatego, że są znajomymi z podstawówki czy rodziną. Miejmy nadzieje, że tymi uwagami sam Prześluga jak i pozostali decydenci nie przejmą się i będą realizować swoje plany.
-
Gość: Lukasz, *.swps.edu.pl
2011/12/17 13:03:55
Reklamy w Warszawie są już wszędzie i dlatego Warszawa nie jest ładnym miastem. Ludzie, którzy wolą je oglądać zamiast ładnej i wartościowej architektury nie wiedzą co mówią - zaściankowość pełną gębą. Bojkotuje h&m. A PKP, no coż, jakoś mnie nie dziwi, że tak zdecydowali, jeszcze niedawno chcieli burzyć tak piękny budynek (nadal chyba chcą), więc nie spodziewajmy się po nich zbyt wiele.
-
r.glogowski
2011/12/24 20:54:45
bojkotuj Kitty, firma na pewno straci :))
-
2014/09/10 17:22:18
W kuluarach (mam wtykę wokół zarządu PKP Centralny) że nawet rozważane było zatrudnienie usługi dźwigowe Lubań by co po niektóre rzeczy przenieść...nowy prezes się jednak opamiętał i wyszło z klasą :)

Gazeta.pl Warszawa

Gazeta.pl Warszawa

Gazeta.pl Warszawa