Blog > Komentarze do wpisu

Na ulicy, tu i teraz

Adam Lach, Warszawa, 2011 / Napo Images

W dawnej drukarni „Życia Warszawy przy Marszałkowskiej (naprzeciwko TR-u), zanim urządzi się tu Muzeum Drukarstwa Warszawskiego, możemy uczestniczyć w gościnnych wydarzeniach kulturalnych. Dziś otwiera się tu wielka wystawa „Street Photography Now. Fotografia uliczna tu i teraz”. To jeden z tych szalonych projektów, który rodzi się w głowach pasjonatów i jakimś cudem dochodzi do skutku.

Najpierw była Fundacja.DOC, założona w marcu tego roku przez takich pasjonatów właśnie - fotografów i kuratorów, którym leży na sercu popularyzowanie fotografii, jako dziedziny sztuki, edukacja i stymulowanie rynku kolekcjonerskiego. To Piotr Bułas, Wojciech Grzędziński, Joanna Kinowska, Przemysław Pokrycki, Rafał Siderski, Andrzej Wiktor i Mateusz Zgliński. Już w tych nazwiskach jest siła, a jak jeszcze skrzykną kolegów fotografów, to już naprawdę zaczyna się robić ciekawie.

Każdy z nich dotyka jakoś w swojej twórczości fotografii ulicznej, dlatego tak zafascynowali się albumem „Street Photography Now”, przygotowanym w 2010 r. przez Sophie Howarth i Stephena McLarena. Zgłosili się do Third Floor Gallery w Cardiff, która właśnie prezentowała te zdjęcia, a ta zgodziła się je wypożyczyć na warszawską wystawę jedynie za cenę kosztów przesyłki. I tak w Drukarni możemy teraz oglądać 41 prac 40 fotografów - takich sław, jak Martin Kollar, Martin Parr czy Alex Webb. Do tego zestawu Fundacja.DOC dodała aż 111 zdjęć 62 polskich autorów (część z nich wyłonionych w wyniku otwartego naboru), m.in.: Krzysztofa Millera, Adama Lacha, Jerzego Łapińskiego, Barta Pogody, Przemka Pokryckiego, ale też wielu nieznanych jeszcze twórców. Stephen McLaren, który przyjechał na dzisiejszy wernisaż, był pod wrażeniem. Zapytałam go, czym jest „fotografia uliczna dzisiaj”.

Stephen McLaren: - Jak widać w albumie i tu na wystawie, to bardzo szerokie pojęcie. Zresztą tak komponowaliśmy ten materiał, żeby był jak najbardziej różnorodny. Jedynym ograniczeniem jest to, że nie ma tu fotografii pozowanej. Czerń i biel, kolor, parki, newsowe historie, bardzo malarskie widoki, z ludźmi, bez ludzi. Współczesny świat po prostu. Bardzo spokojne zdjęcia i bardzo hałaśliwe, zabawne i niezwykle poważne. Ta zmiana emocji, formatów, scenerii dobrze się w albumie sprawdziła. 20, 30 lat temu tego typu fotografia była przeważnie czarno-biała, bardziej poważna, reportażowa, dziennikarska. Ale jest to cały czas część historii fotografii, nic nowego nie wymyśliliśmy.
Galerie chętnie prezentują tego typu fotografię, bo widzowie z łatwością odnajdują się w tych pracach. Tu nie trzeba obszernych opisów czy komentarzy, to jest to, co nas otacza. Niezależnie czy to jest Nowy Jork, Szanghaj czy Moskwa, rozumiemy to, czujemy.

Za dwa, trzy lata chcielibyśmy zrobić kolejną edycję tego albumu, z innymi fotografami. Dla mnie to zawsze była ogromna pasja, sam zajmuję się tego typu fotografią. A już mieć w tej książce prace mistrzów Richarda Kalvara czy Otto Snoeka, to było dla mnie naprawdę coś!

 
 
 

* Wystawę Street Photography Now można oglądać w Galerii Muzeum Drukarstwa Warszawskiego w budowie przy ul. Marszałkowskiej 3/5 do 15 stycznia. Czynna będzie w czwartki i piątki w godz. 15-20 oraz w soboty i niedziele w godz. 12-20, wstęp wolny. Kuratorką wystawy jest Joanna Kinowska, która na co dzień pracuje w Dziale Edukacji Galerii Zachęta. Fotografie z polskiej części ekspozycji można też kupować.

* W tę niedzielę, 20 listopada: o godz. 12 - spotkanie z fotografami kolektywu Un-Posed; o godz. 15. - spotkanie ze Stephenem McLarenem (wraz z kuratorką Joanną Kinowską oprowadzą też po wystawie); o godz. 17 - spotkanie ze Światosławem Wojtkowiakiem.

sobota, 19 listopada 2011, kovalesku

Polecane wpisy

  • Pięknej Warszawy nam życzę

  • Miasto wielkiego formatu?

    Fot. Bartek Bobkowski/Agencja Gazeta Kawałek po kawałku sprzedajemy nasze miasto. Można już zasłonić banerem dworzec, most, postawić dmuchaną reklamę przy stacj

  • Róbmy swoje

    Spotkałam się z niezwykle dynamicznym młodym człowiekiem z firmy Platige Image. Trochę, żeby poznać kulisy powstawania filmów promocyjnych i ponarzekać na urzęd

Komentarze
Gość: , *.dynamic.gprs.plus.pl
2011/11/21 16:28:17
nie urządzi się w tym miejscu Galeria Muzeum, bo Galeria właśnie już od przeszło dwóch miesięcy działa (było parę wernisaży i wystaw plus wydarzenia jak "Okno na Warszawę" czy koncert finałowy z disco silent w ramach VI festiwalu Niewinni Czarodzieje); jest to Galeria tymczasowa do momentu generalnego remontu przystosowującego tę powierzchię dla docelowej siedziby Muzeum
-
2011/11/21 19:18:30
skomplikowane, ale rozumiem. urządzi się tu Muzeum, a nie Galeria Drukarstwa Warszawskiego. zapamiętam

Gazeta.pl Warszawa

Gazeta.pl Warszawa

Gazeta.pl Warszawa