Blog > Komentarze do wpisu

Bez niespodzianek

Tylko jedna oferta wpłynęła na przetarg dotyczący „przygotowania dokumentacji projektowej dla Warszawy w konkursie o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 oraz na funkcję Kierownika Artystycznego W ESK 2016”. Dziś komisja przetargowa radziła, czy ją przyjąć. I zdecydowała, że tego zadania podejmie się Grzegorz Piątek i agencja TOMO Interactive.

I jeśli to prawda, że za PR WESK odpowiadać teraz będą Dawid Bednarski i Maciek Żakowski, to powiem jedno - pani Ewa Czeszejko-Sochacka ma cholerne szczęście, że tylu dobrych fachowców i entuzjastów się w ten projekt zaangażowało.

Więcej w Gazecie...

piątek, 14 stycznia 2011, kovalesku

Polecane wpisy

  • Pięknej Warszawy nam życzę

  • Miasto wielkiego formatu?

    Fot. Bartek Bobkowski/Agencja Gazeta Kawałek po kawałku sprzedajemy nasze miasto. Można już zasłonić banerem dworzec, most, postawić dmuchaną reklamę przy stacj

  • Róbmy swoje

    Spotkałam się z niezwykle dynamicznym młodym człowiekiem z firmy Platige Image. Trochę, żeby poznać kulisy powstawania filmów promocyjnych i ponarzekać na urzęd

Komentarze
Gość: yarc, 78.133.200.*
2011/01/14 14:01:38
Kto traktuje poważnie te przetargi poza hojnymi władzami Warszawy?
-
Gość: anna, *.u.itsa.pl
2011/01/14 19:24:40
nie za chudy?
-
Gość: Ryszard, *.xdsl.centertel.pl
2011/01/15 11:41:17
www.youtube.com/watch?v=lVmmYMwFj1I
-
Gość: Mariusz, *.dag.pl
2011/01/15 16:30:57
gdzie jest wpis z 25.12?

hgw-watch.pl/2011/01/bez-komentarza-czyli-miasto-wrozek.html#more
-
2011/01/15 16:53:53
już tu Panie Mariuszu tłumaczyłam, proszę uważniej czytać. Napisałam: "Ostatni wpis skasowałam, bo był głupi. Nie ma co krytykować post factum, jeśli konkursu nie da się już cofnąć, nawet gdy moim zdaniem jest bezsensowny, bo kierownika esk można wybrać bez przetargu. ot i tyle". uważałam i uważam nadal, że grzegorza piątka można było powołać bez tego przetargu, bo sprawdził się na pierwszym etapie naszych starań. ale przetarg był, bardzo jasna procedura, zachęcaliśmy by się zgłaszać, nikt się nie zgłosił. A Pana teorie spiskowe są absurdalne. Pozwalam sobie na możliwość kasowania wpisów na własnym blogu (dosłownie chwilkę po ich postawieniu), jeśli uważam że są zbyt ogólne i wymagają rozwinięcia
-
Gość: magda, *.home.aster.pl
2011/01/15 17:01:02
tak, cholerne szczęście...może są ludzie, którzy są w stanie dostrzec szansę miasta i poświęcić jej trochę własnej ciężkiej pracy, a nie tracić swoją energię na obrzucanie błotem czyjejś ciężkiej pracy
ale to takie polskie - nic nie zrobić, tylko zdyskredytować
skąd Pani wie, ekspercie od ESK, że konkurs na dyrektora artystycznego mógł być rozstrzygnięty bez przetargu - podstawy prawne poproszę???
bo jak sobie poproszę Pani artykuły nt. zasad konkursu, w których ROIŁO się od błędów, to zastanawiam się, czemu ktoś Pani nie pociągnął do odpowiedzialności za brak kompetencji w przekazywaniu informacji
-
Gość: bps, *.adsl.inetia.pl
2011/01/15 17:07:13
wlasnie. za chudy!
-
2011/01/15 17:22:21
jeszcze raz: byłam za tym, by nie powoływać na tym etapie kierownika artystycznego, tylko żeby ta sama ekipa kontynuowała swoją pracę. czyli ani konkursu, ani przetargu, bo czasu było mało. w sumie na jedno wyszło, a tego cennego czasu straciliśmy wiele. ale po co to teraz roztrząsać? mamy dobrego kierownika, który otrzymał najwyższą notę komisji
-
Gość: yarc, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/15 22:03:42
Pani Magdo,
kovalesku w skasowanym poscie wyraźnie pisała, że jeśli nie będzie przetargu, to będzie mniejszy budżet. Podejrzewam, że dlatego Pan Mariusz dopytuje o ten wpis, a kovalesku uznała go za "głupi" (muszę jej przyznać rację - o pieniądzach publicznych nie wypada mówić publicznie).
Był "przetarg", trwający 14 dni roboczych, z jedną kandydaturą. Tylko zwolennicy teorii spiskowych mogą myśleć, że chodziło o większe pieniądze.
-
2011/01/15 23:05:16
no to zwolennicy teorii spiskowych wreszcie się spotkali:) na szczęście życzliwi, którzy śledzą każdy szmer na tym blogu, nawet w 1 dzień świąt, wszystko rejestrują, więc yarc, możesz kilka wpisów wyżej zobaczyć co tak naprawdę w tym strasznym skasowanym poście napisałam
-
Gość: yarc, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/16 00:48:21
Pani Agnieszko,
Zupełnie nie rozumiem, czemu Pani pisze bloga, skoro fakt, że jest on czytany, skłania Panią do żartów z czytelników. I nie rozumiem też, czemu akurat tamten post uznała Pani za głupi.
A propos teorii spiskowych - czy Maciek Żakowski tylko przypadkiem nazywa się tak, jak syn Jacka Żakowskiego, którego to redaktora niezmiernie cenię za odkrycie, że czarne msze odprawia się aby polować na czarownice, a zniesienie podatku spadkowego jest pierwszym krokiem do przywrócenia feudalizmu?
-
Gość: g, *.dynamic.chello.pl
2011/01/16 00:57:31
swoim nieostrożnym wpisem zniechęciła Pani konkurentów Grzegorza Piątka. co mogła by Pani przyznać. usunęła Pani polemikę p. Piątka a to nie było fair. dziennikarza obowiązują standardy: w gazecie, w internecie oraz na blogu. dyskusja na Pani blogu nie jest prywatna. jest debatą publiczną odbywaną na stronie Gazety Stołecznej

-
Gość: magda, *.home.aster.pl
2011/01/16 01:13:56
Z aplikacji Warszawy na etapie preselekcji:
"Natychmiast po przejściu etapu preselekcji powołamy w drodze konkursu
Dyrektora Artystycznego. Jego zadaniem będzie kreowanie rozwoju programu,
zawiązywanie partnerstw i udział w szerokich konsultacjach. Dyrektor Artystyczny
będzie pracował przy Zespole ESK 2016"
Jak przepraszam mieli powołać tego dyrektora, jeśli nie na drodze przetargu, skoro obowiązuje procedura zamówień publicznych - stworzyć mu nowy etat w Biurze Kultury?
Odrębną kwestią jest jakość tej aplikacji i tych deklaracji...
-
Gość: demmat, *.adsl.inetia.pl
2011/01/16 01:20:02
Ludzie, to jest prywatny blog. Jak komuś się nie podoba to że autor(ka) coś usuwa, to nie wchodźcie. Jeżeli macie wchodzić tylko po to, żeby się wszystkiego czepiać, to prosił bym o wybranie innej rozrywki na ten moment. Co człowiek chce coś ciekawego przeczytać w komentarzach, to znowu wyskakuje jakiś baran i zaczyna swoje spiskowe teorie głosić i naśmiewać się z autorki, chociaż g wie na dany temat.

Niektórzy to chyba specjalnie wchodzą tam gdzie im dyskusja się nie podoba, po to żeby robić szambo.
-
Gość: g, *.dynamic.chello.pl
2011/01/16 01:52:41
z całym szacunkiem... to nie jest prywatny blog. jest częścią internetowego wydania Gazety Stołecznej więc JEST PUBLICZNY

ergo: każdy może zabrać głos i założyć brak cenzury. cenzura się niestety pojawiła:(
-
2011/01/16 02:30:51
Warto na początku przypomnieć, że chodzi o zamówienie, którego wartość miasto ustaliło na 325 tysięcy złotych. Jest to opisane w dokumentach tego przetargu.

To całkiem naturalne, że w przypadku takiej kwoty zastosowano przetarg i prawo zamówień publicznych. Rozumiem, że znajdą się osoby oczekujące tylko zamówień z wolnej ręki, ale chyba lepiej, żeby były stworzone warunki do konkurencji. I dlatego warto się nad tą konkurencją, lub jej brakiem, zastanawiać. Szczególnie, że jest to drugi przetarg, po zamówieniu na przygotowanie aplikacji, w którym jest jeden oferent.

Szczerze dziwię się, że skasowany wpis został uznany za głupi. Autorka napisała, że jest to przetarg "zwany potocznie Konkursem Na Grzegorza Piątka" co potwierdziło się w 100%, więc jak to uznać za coś głupiego. Też całkiem poważnie zabrzmiały słowa o zrzucaniu maski warszawskiej hipokryzji, co przy uznaniu dużej znajomości Autorki w temacie który opisuje, wywołuje szczere zainteresowanie.

Odnośnie kasowania: Oczywiście Autorka ma prawo zrobić ze swoim blogiem co jej się podoba, ale skoro już to napisała, to dlaczego nie można tego przywołać?

Na marginesie: Są jeszcze osoby w tym mieście, które interesuje sposób wydawania miejskich pieniędzy, ich przeznaczenie, ale również procedury i przejrzystość przyznawania środków pochodzących z budżetu. Jeżeli są tacy, których takie sprawy nie interesują, to jest to ich wybór, ale niech tego zainteresowania nie odmawiają innym. Próba odwrócenia dyskusji poprzez teksty o zwolennikach teorii spisowych, to naprawdę tani chwyt.
-
2011/01/16 09:16:30
jeszcze raz... mimo wszystko jest to prywatny blog, mimo że autorka jest dziennikarką gazety stołecznej. napisałam o konkursie na grzegorza piątka nie dlatego, że mam dar jasnowidzenia, ale dlatego, że uważałam że jest najlepszym kandydatem na to stanowisko. post był głupi, bo jednozdaniowy i - jak słusznie zasugerował mi w komentarzu GP - mógł zniechęcić konkurencję, a nie o to mi chodziło. po wpisaniu go mailowałam intensywnie z GP, dyskutując na ten temat, wreszcie zdecydowałam się ten post usunąć (przypominam - stojący tu może przez pół godziny w 1 dzień świąt). nic się takiego nie stało, zresztą możecie go zobaczyć, kilka komentarzy wyżej jest link. przetarg ostatecznie się odbył i teraz cieszę się z tego, bo już nie ma chyba wątpliwości, co do jasności procedur i GP może spokojnie pracować.
-
Gość: wężownik, 178.73.49.*
2011/01/16 12:28:01
A całe to zamieszenie, oraz 10 mln złotych z budżetu miasta, na mało jednak znaczącą imprezę. No bo co wyniknęło z tego dla miasta o nazwie Pecz, że miasto o nazwie Pecz było Europejską Stolicą Kultury 2010?
Lebiej by było za te pieniądze zostać Europejską Stolicą Równych Chodników.
-
Gość: Mariusz, *.dag.pl
2011/01/16 14:21:49
a propos Pecz, gdyby nie zainteresowanie polskimi kandydaturami nawet bym nie wiedział, że Pecz zdobył ten tytuł. Mimo, że byłem tam w 2008. Mimochodem, ponieważ leży u wrót regionu Villanyi, gdzie wybrałem się enoturystycznie. Mieścina ładna, kameralna, z ruinami wczesnochrześcijańskich katakumb, słynną 4-wieżową katedrą, jedną informacją turystyczną i tyle. 2 dni zwiedzania góra.

do Pani Kowalskiej - ja się tylko spytałem gdzie jest ten post - może coś przeoczyłem. Nie czytam wszystkich postów tym bardziej komentarzy. Widzę, że zabolało. A co do teorii spiskowych, nie napisałem, że CIA zabiło JFK, czy Rosjanie zestrzelili Kaczyńskiego.
Mówię o takich drobnych nepotyzmach, klikach, które się tworzą i towarzystwach wzajemnej adoracji. I przetargach z jednym kandydatem, za które płaci podatnik. Najpierw Pro Cultura, teraz Piątek. W obydwu przypadkach kandydaci byli uprzywilejowani uczestnicząc w pracach przygotowawczych, znając zaplecze, a być może prywatnie osoby, które je wybierają.
Spisek? Nie.
Nie wiem jak to nazwać, ale wydziela to smrodek.

a i tak wygra Wrocław pomimo, że Warszawę kocham najbardziej i uważam, że ma najlepszą ofertę.
-
Gość: magda, *.home.aster.pl
2011/01/16 15:03:14
Wrocław, Gdańsk czy Lublin, wszystko jedno, w każdym razie nie Warszawa.
Decyzja po I etapie była uzależniona ewidentnie od stabilności politycznej i ogólnego stanu miasta, zdaje się, że MKIDN nie chciał zaryzykować oddania tytułu miastu "rozwijającemu się". Jakość aplikacji miast, które I etap przebrnęły jest bardzo różna, z bilansem dla Warszawy raczej niekorzystnym.
Panie Mariuszu, zarzuca Pan brak transparentności działań, podając przykład Wrocławia. Tymczasem aplikacja Wrocławia jest autorstwa jednej osoby oraz zupełnie subiektywnie i arbitralnie wybranego grona artystów/organizacji pozarządowych. Nikt się tam nie bawił w uzasadnienie, dlaczego pan Pipczyński z Panią Pipczańską pracują nad aplikacją, czy nie. Łódź, która miała projekt przekonsultowany gruntownie ze wszystkimi, których można było zapytać o zdanie, nie przeszła, więc zdaje się, ze nie to było ważne dla komisji selekcyjnej
Osobiście uważam, że MKIDN postanowiło zminimalizować ryzyko obciachu i dania plamy, stąd taka decyzja.
-
Gość: Karol, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/01/16 15:08:11
Ten konkurs to bezczelna ustawka. Dziwne, że pani redaktor tak słodzi, usuwa posty. Czy G Piątek to na pewno taki super kandydat? To co mówi pochodzi z już przez kogoś wymyślonej i napisanej aplikacji. To co ma zrobić to wyłącznie operacja na gotowym tekście. Właściwie dlaczego Piątek stał się takim przodownikiem ESK? Dzięki Czeszejko o której sam opowiada, że jest żenująca? W sumie wstyd, że Wawę stać tylko na takiego dyrektora artystycznego.
-
Gość: Ilona W., 188.33.217.*
2011/01/16 17:21:55
Absolutnie żenujące to jest to anonimowe jadem oblewanie...Bezczelna Ustawka... - jak to możliwe, że ustawka skoro przetarg otwarty, skoro w GW artykuły nawołujące do startowania, skoro Jury przetargu jak najbardziej obiektywne - mało tego - niektórzy członkowie znani z krytycznego podejścia do Cz - S..., niektórzy tacy, co najgłośniej poprzedni przetarg krytykowali.
Jeśli to jest bezczelna ustawka, to szacunek dla Cz - S, że Nowaka, Mytkowską, Firmhofera i Lewandowskiego na swoją stronę przekabaciła!
-
Gość: Mariusz, *.dag.pl
2011/01/16 20:18:18
@magda

skąd wniosek z tym Wrocławiem i jego transparentnością? Napisałem, że po prostu wygra, a nie, że wygra bo ma przejrzyste procedury.
-
Gość: magda, *.home.aster.pl
2011/01/16 20:44:22
nadinterpretacja :P
po prostu czasem hiperpoprawność procedur nie wychodzi nikomu na zdrowie
osobiście - wolę Lublin
-
Gość: yarc, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/16 21:53:31
Jeśli chodzi o pana Piątka, szczególnie cenny jest jego wkład w projekt Tranzyt. Pan Piątek dał się dzięki niemu poznać jako prawdziwy fachowiec, którego nie obchodzi Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego. Właściwie to dobrze dla Warszawy, że nie musi pracować w zawodzie architekta. Z drugiej strony to przykre, że architekta nikt nie nauczył podstaw prawnych obowiązujących w tym zawodzie.
synchronicitywarsaw.blogspot.com/2010/07/tranzyt.html
A o poparciu ze strony władz miasta świadczy fakt, że lekceważenie prawa miejscowego nikogo w tym wypadku nie obeszło. Inaczej mówiąc - samorząd lokalny zapłacił (pośrednio) panu Piątkowi za działania wbrew prawu ustanowionemu przez samorząd lokalny.
I tylko pani Kowalska napiętnowała radnego Cieciurę, który pozwolił sobie spytać HGW, gdzie te 75000 złotych za "Projekt Synchronicity" dane Fundacji Bęc Zmiana.
Co do prywatności bloga - święta prawda - kovalesku prywatnie zna Panią Bognę Świątkowską, a Pani Bogna Świątkowska prywatnie jest żoną naczelnego wyborcza.pl i prezesem fundacji, która w 2009 roku dostała ponad milion złotych od miasta. Agora S.A. jest firmą prywatną i może popierać każdego, kogo lubi.
A ja prywatnie piszę złośliwe komentarze, bo publiczne pieniądze pochodzą z moich prywatnych podatków. I mam też zagwarantowane prawo do anonimowości. I Pani Kowalska też je ma, ale woli pisać używając swojego imienia i nazwiska.
-
Gość: obywatel_warszawy_miasta_swiata, *.adsl.inetia.pl
2011/01/17 07:58:26
Podsumujmy fakty:
- dziennikarka Gazety Wyborczej, na blogu, (oznaczonym na stronie warszawa.gazeta.pl jako NASZE BLOGI) pisze, ze przetarg ogloszony przez Urzad Miasta, jest przetargiem, o ktorym wiadomo kto go wygra.
- Kilka, moze kilkanascie (kilkadziesiat) minut pozniej, informacje kasuje.
- Na przetarg, poza potencjalnym wygranym, nie zglasza sie nikt.
- Potencjalny wygrany - wygrywa przetarg.
-
Gość: baba, *.adsl.inetia.pl
2011/01/17 09:06:32
Pani Czeszejko-Sochacka doskonale wie, co robi. Gdy tylko ją ktoś krytykuje, natychmiast myśli, jakby go przekabacić na swoją stronę. Dlatego wykupiła reklamy na Zrób to, uczyniła Świątkowską ambasadorem ESK (ta potem przeszła do rady programowej). Potem proponowała to szarej eminencji warszawskiej kultury Lewandowskiemu, ale chyba nie chciał. Środowiska związane z City Doping krytykowały, to zaprosiła Przepiórskiego itd.
-
Gość: Marcin Przewoźniak, *.um.warszawa.pl
2011/01/17 15:16:37
Szanowna Pani Agnieszko,

W swej zaciętej krucjacie przeciwko ESK 2016 którą mam zaszczyt reprezentować, chyba się Pani nieco zagalopowała. Między innymi świadczy o tym obecna burza wokół słynnego już znikającego wpisu dotyczącego przetargu na wyłonienie kierownika artystycznego oraz odpowiedzi Pana Grzegorza Piątka, którą także Pani usunęła. Choć usilnie próbuje Pani zdyskredytować wszystko, cokolwiek my, urzędasy od kultury próbujemy zrobić, na szczęście to nie jest nasz urzędu problem. To problem Pani, problem czytelników którzy wierzą w to, co Pani publikuje na różnych łamach oraz Pani szefów, którzy ufają, że działa Pani profesjonalnie i rozumnie.
Kto więc chce, niech wierzy w tezy, które z upodobaniem serwuje Pani w GW i na blogu: w to, że można wyłonić wykonawcę dużego publicznego zadania bez procedur, jakie zakłada prawo finansów publicznych; w to, że budżet ESK 2016 na ten rok wynosi 10 milionów zł; w to, że na zadania, do których wykonania wybrano kierownika artystycznego przeznaczono 8 milionów, i tak dalej, i tak dalej.
Swoją drogą, warto posiąść nieco wiedzy o zasadach funkcjonowania miasta, które się na co dzień, na różnych łamach, opisuje Trudno nie zauważyć, że nie zna Pani wielu faktów poniekąd na własne życzenie. Słuchanie kawiarnianych plotek jest oczywiście fascynujące, ale warto je czasem zweryfikować, na przykład dzwoniąc do biura ESK lub Pani Pełnomocnik.
Przepraszam za przydługi wpis, ale chciałbym poruszyć jeszcze jeden problem zawodowej identyfikacji Pani osoby. Prowadzi Pani blog, który jest rzekomo prywatny, ale jednak w pewnym sensie autoryzowany przez GW. Prowadzi go Pani nie jako osoba prywatna, ale jako znana i uznana dziennikarka GW, a także wicenaczelna nowego miesięcznika kulturalnego, zresztą zapowiadając tu lub przedrukowując swoje gazetowe teksty. Bywa, że zwraca się Pani do biura prasowego jako dziennikarka, ale otrzymanie odpowiedzi puszcza Pani wyłącznie na owym prywatnym blogu, okraszone subiektywnymi komentarzami. Oczywiście żyjemy w wielowymiarowym świecie, pełniąc różnorakie role, ale czasami trzeba się na coś zdecydować.

Z poważaniem

Marcin Przewoźniak
z zespołu ds. ESK 2016




-
Gość: demmat, *.adsl.inetia.pl
2011/01/17 21:59:48
[quote=obywatel_warszawy_miasta_swiata]
Podsumujmy fakty:
- dziennikarka Gazety Wyborczej, na blogu, (oznaczonym na stronie warszawa.gazeta.pl jako NASZE BLOGI) pisze, ze przetarg ogloszony przez Urzad Miasta, jest przetargiem, o ktorym wiadomo kto go wygra.
[/quote]

Widocznie za często przesiadujesz na stronach o teoriach spiskowych a za rzadko na stronach powiązanych z GW. Oznaczenia "nasze blogi" oznacza blogi prowadzone przez dziennikarzy. Są to blogi prywatne (nie sądzę żeby gazeta zmuszała do założenia bloga), które są polecane przez gazetę. Gazeta poleca (w artykułach, ale co z tego) różne prywatne inicjatywy. Promuje stronę Autobuser, który nie ma nic wspólnego ani z GW, ani nawet z Agorą.

A to że najprawdopodobniej wygra ta osoba było wiadomo już dawno. Był faworytem, a że nikt się nie zgłosił, to trudno się temu dziwić. Wpis jakiejś dziennikarki na prywatnym blogu, do tego prywatnego, nie ma nic wspólnego z wynikami konkursu.

A jakby ktoś chciał znaleźć spisek, to powinien najpierw sam się zgłosić, a po przegranej narzekać. Jak nikt inny nie podjął się tego, to nie można narzekać że wygrała taka a nie inna osoba.
-
Gość: kawiarnany plotkarz, *.dynamic.gprs.plus.pl
2011/01/17 22:52:28
pan marcin powinien zdecydowanie zdjąć skórzaną kamizelke. będzie mu chłodniej. i mózg mu odparuje
-
Gość: nikt, 46.113.112.*
2011/01/18 17:42:55
tak się składa ze pan marcin ma racje.
i mówię to jako człowiek który nie przepada za urzędnikami!
radze się zastosować do tych uwag to poziom artykułów (prywatnych czy też nie) wzrośnie.

Gazeta.pl Warszawa

Gazeta.pl Warszawa

Gazeta.pl Warszawa