Blog > Komentarze do wpisu

Konserwator wygrywa bitwę

Obraz Jana Matejki „Bitwa pod Grunwaldem” nie pojedzie w lipcu do Krakowa na rocznicową wystawę na Wawelu. Do Berlina w 2011 r. być może tak.

Tak zdecydowała specjalna komisja konserwatorska, powołana w Muzeum Narodowym przez dyrektora Piotra Piotrowskiego. Obraz przed ewentualną podróżą do Berlina ma być dobrze konserwatorsko przygotowany.

Przypomnijmy - o wypożyczenie słynnego dzieła z naszego muzeum zabiegał prof. Jan Ostrowski, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu. Chciał ją pokazać w lipcu tego roku na wystawie „Na znak świetnego zwycięstwa” z okazji 600. rocznicy bitwy. O „Bitwę” stara się również Anda Rottenberg, która z ramienia Zamku Królewskiego przygotowuje w Berlinie ekspozycję prezentującą 1000 lat polsko-niemieckiej historii (ma być pokazana w 2011 r. w Martin Gropius Bau).

Dyrektor Muzeum Narodowego Piotr Piotrowski był skłonny obraz w oba miejsca wypożyczyć. Sprzeciwiła się  temu główna konserwator muzeum Dorota Ignantowicz-Woźniakowska. Obawiała się, że wielkie płótno źle zniesie tyle wyjazdów (pisaliśmy o tym w „Gazecie” 14 stycznia). Dyrektor Piotrowski postanowił więc powołać w tej sprawie specjalną komisję, złożoną z konserwatorów z Muzeum Narodowego, Zamku Królewskiego i Wawelu. M.in. po naszej gazetowej interwencji poszerzył skład komisji o niezależnego eksperta z Akademii Sztuk Pięknych (pozostałe instytucje - zainteresowane wypożyczeniem - nie były całkowicie bezstronne). Wyglądało to na próbę sił między dyrekcją a częścią muzealnego zespołu.

Komisja zdecydowała, że „Bitwa pod Grunwaldem” Matejki zostanie w tym roku w Warszawie. Dorota Ignatowicz-Woźniakowska nie chciała dziś komentować tej decyzji, argumentując, że Muzeum wyda jutro specjalne oświadczenie w tej sprawie. - Mogę jedynie zdradzić, że jest dobrze - powiedziała. Jeden z pracowników muzeum napisał na internetowym forum: „Zwycięstwo! Nieugięta Pani Konserwator wygrała tę bitwę!”

czwartek, 28 stycznia 2010, kovalesku

Gazeta.pl Warszawa

Gazeta.pl Warszawa

Gazeta.pl Warszawa