|
Blog > Komentarze do wpisu
Wspomnienie WyścigówUcieszył mnie ten mail i rozbawił: Szanowna Pani Agnieszko Dopiero teraz trafiłam na Pani artykuł o debiucie na wyścigach pisany w kwietniu. Bardzo mi przykro, że zabawa tak się skończyła i to przez mojego konia, gdyż jestem hodowcą i właścicielką Zahariasza. O ile to Panią pocieszy to był to jego pierwszy i ostatni wyścig w tym sezonie. Niestety doznał kontuzji w trakcie wyścigu, dlatego doszedł ostatni. Teraz odpoczywa w stajni:) Proszę się nie zniechęcać i zaglądać na wyścigi. W końcu to dla takich osób jak Pani hodujemy konie, by zwyciężały lub nie, ale by dostaczały chwili 'szaleństwa', szczególnie na ostatnich metrach. Pozdrawiam, Agnieszka Kozłowska, www.arabians-jastrzebiec.pl środa, 25 listopada 2009, kovalesku
|
|