O kulturze i promocji naszego miasta
Blog > Komentarze do wpisu

Ciągle pada

... tu w Londynie. Nie wiem jak u Was? Słońce wyszło na 10 minut, a tak poza tym to piździelec non stop za przeproszeniem. Więc brniemy przez te wiatry i deszcze. Dziś do Tate Modern znów, żeby zobaczyć wystawę 'Pop Life'. Warto było. Cała sala Uklańskiego - kolejny Polak w Londynie, duma. Super ciekawe archiwa o Warholu, sporo sexu, muzyki, rewelacyjny klip Takashi Murakamiego z Kirsten Dunst pląsającą po ulicach Tokyo i śpiewającą 'I'm becoming Japanese', 'Pop Shop' Keitha Harringa z panem w okienku sprzedającym kawę i znaczki. A to tylko część atrakcji.

No i koniecznie chwilkę musiałam spędzić na Brick Lane - mojej absolutnie ulubionej londyńskiej ulicy. W niedziele są tu bardzo fajne targowiska z ciuchami, sztuką, jedzeniem. Ale dziś też trafiłam na kilka takich przyjemnych śmieciowisk. I tanie hinduskie jedzonko też było.

No i na ten tańczący happening się natknęłam zupełnie przez przypadek na Liverpool Station. Widziałam to już w internecie, ale nie wiedziałam, że robią to cyklicznie (b. trudne do sfotografowania zajście). Dziś jeszcze tylko na koncert Stańki do Queen Elisabeth Hall (też całkiem spore wydarzenie, bo w pierwszy weekend London Jazz Festival) i jutro o świcie do domku.

sobota, 14 listopada 2009, kovalesku

Komentarze
2009/11/14 23:50:44
Warszawa dziś byla cała w słońcu, pogoda w sam raz na miejskie włóczęgi :) Miłej niedzieli w Londynie ;)
-
2009/11/15 14:29:02
na dniu wczorajszym się skończyło. dzisiaj jest w Warszawie jest bardzo londyńsko.
-
2009/11/15 14:56:57
Ale i tak jest pięknie :)

Gazeta.pl Warszawa

Gazeta.pl Warszawa